<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Kumanovo</title>
	<atom:link href="http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/Kumanovo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/</link>
	<description>vontrompka.com zennik polski</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 21:27:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Anonymous</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-11452</link>
		<dc:creator>Anonymous</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2007 16:46:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-11452</guid>
		<description>abe jeste da sam i ja od kumanovo,t.e. imam bend i se vika ne vi kazuju tiki ke otidete na veb stranicu dablju,dablju,dabljutocka doljna crta prazno mesto pa jos edna tacka i ke stavis kom i ke lupnes enter ako ne ti se otvara ovaj nema druga baj d vej ZIVELI aj dosta vise vika baeta</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>abe jeste da sam i ja od kumanovo,t.e. imam bend i se vika ne vi kazuju tiki ke otidete na veb stranicu dablju,dablju,dabljutocka doljna crta prazno mesto pa jos edna tacka i ke stavis kom i ke lupnes enter ako ne ti se otvara ovaj nema druga baj d vej ZIVELI aj dosta vise vika baeta</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: xanthosoma</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-470</link>
		<dc:creator>xanthosoma</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2005 05:58:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-470</guid>
		<description>Ćwiczę się w pozytywnym myśleniu:)
Okazywanie życzliwości każdemu jest mottem mojej codzienności.
Dobrego 23 grudnia życzę Tobie:))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ćwiczę się w pozytywnym myśleniu:)<br />
Okazywanie życzliwości każdemu jest mottem mojej codzienności.<br />
Dobrego 23 grudnia życzę Tobie:))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: vontrompka</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-467</link>
		<dc:creator>vontrompka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2005 18:13:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-467</guid>
		<description>xanthosomo, dzieki za przychylne podejscie. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>xanthosomo, dzieki za przychylne podejscie. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: xanthosoma</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-466</link>
		<dc:creator>xanthosoma</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2005 16:08:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-466</guid>
		<description>Vontrompko! Dziękuję Tobie z życzliwą odpowiedź:)
Jeśli w swoim życiu pytam o cokolwiek, to znaczy, że nie jest dla mnie jasne to, co przeczytałam (usłyszałam). Bo &#8222;jasne&#8221; dla jednego, nie musi takie być takie dla drugiego. Zgodzisz się ze mną? I jest to normalną rzeczą w komunikacji międzyludzkiej:) Bowiem nikt nie ma obowiązku rozumienia drugiego człowieka zawsze. Doświadczenie życiowe nauczyło mnie tego zachowania, bo uciążliwe bywają niedomówienia i domysły. 
A z drugiej stron jestem ciekawa różnych rzeczy, wiec... &#8222;kto pyta, ten wie&#8221;.
Weź proszę również na poprawkę fakt, że nie znamy się:) i historia Twojego życia jest mi obca. Ale bez obaw &#8211; nie zamierzam jej zgłębiać:) 
Wychodzę jednak z założenia, że jeżeli kogoś &#8222;spotykam&#8221;, a on mi o czymś &#8222;mówi&#8221;, to zainteresowanie tym, co mówi nie jest jakąś niestosownością. Chociaż zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być denerwujące. Zatem kończę z pytaniami.
Spokojnie Globtroterze &#8211; myśl o planach przyszła mi do głowy, kiedy określiłeś czas swojego pobytu na tych terenach (miesiąc o ile dobrze pamiętam &#8211; chyba, że garnitur wełniany został odwieszony na taki czas z innych powodów), a potem &#8211; lista miast, jakie chciałeś odwiedzić. Ale to jest moje myślenie:)
Jedynym miastem wschodu, jakie często ostatnio odwiedzam jest nasza stolica:). Tam chyba takich obrazków nie znajdę? Chociaż piszesz coś o stadionie dziesięciolecia. Kto wie, czy następnym razem tam nie zajrzę, aby zakosztować czegoś innego? Na inne wyprawy nie mam czasu, bo najpierw obowiązek, a potem przyjemności. Jednak ufam, że przyjdzie moment ... na odkrywanie nowych rzeczy. Może jeszcze zdążę?
Każdy człowiek swoje szczęście znajduje w innym miejscu i to jest wspaniałe. Cieszę się z Tobą, że są ludzie, którzy Ciebie rozumieją, bo to wielki dar dla Ciebie. Dziękuj losowi za takich:)
A teraz koniec wynurzeń. Idę studiować atlas:)
Do następnego...:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Vontrompko! Dziękuję Tobie z życzliwą odpowiedź:)<br />
Jeśli w swoim życiu pytam o cokolwiek, to znaczy, że nie jest dla mnie jasne to, co przeczytałam (usłyszałam). Bo &#8222;jasne&#8221; dla jednego, nie musi takie być takie dla drugiego. Zgodzisz się ze mną? I jest to normalną rzeczą w komunikacji międzyludzkiej:) Bowiem nikt nie ma obowiązku rozumienia drugiego człowieka zawsze. Doświadczenie życiowe nauczyło mnie tego zachowania, bo uciążliwe bywają niedomówienia i domysły.<br />
A z drugiej stron jestem ciekawa różnych rzeczy, wiec&#8230; &#8222;kto pyta, ten wie&#8221;.<br />
Weź proszę również na poprawkę fakt, że nie znamy się:) i historia Twojego życia jest mi obca. Ale bez obaw &#8211; nie zamierzam jej zgłębiać:)<br />
Wychodzę jednak z założenia, że jeżeli kogoś &#8222;spotykam&#8221;, a on mi o czymś &#8222;mówi&#8221;, to zainteresowanie tym, co mówi nie jest jakąś niestosownością. Chociaż zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być denerwujące. Zatem kończę z pytaniami.<br />
Spokojnie Globtroterze &#8211; myśl o planach przyszła mi do głowy, kiedy określiłeś czas swojego pobytu na tych terenach (miesiąc o ile dobrze pamiętam &#8211; chyba, że garnitur wełniany został odwieszony na taki czas z innych powodów), a potem &#8211; lista miast, jakie chciałeś odwiedzić. Ale to jest moje myślenie:)<br />
Jedynym miastem wschodu, jakie często ostatnio odwiedzam jest nasza stolica:). Tam chyba takich obrazków nie znajdę? Chociaż piszesz coś o stadionie dziesięciolecia. Kto wie, czy następnym razem tam nie zajrzę, aby zakosztować czegoś innego? Na inne wyprawy nie mam czasu, bo najpierw obowiązek, a potem przyjemności. Jednak ufam, że przyjdzie moment &#8230; na odkrywanie nowych rzeczy. Może jeszcze zdążę?<br />
Każdy człowiek swoje szczęście znajduje w innym miejscu i to jest wspaniałe. Cieszę się z Tobą, że są ludzie, którzy Ciebie rozumieją, bo to wielki dar dla Ciebie. Dziękuj losowi za takich:)<br />
A teraz koniec wynurzeń. Idę studiować atlas:)<br />
Do następnego&#8230;:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: vontrompka</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-464</link>
		<dc:creator>vontrompka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2005 12:37:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-464</guid>
		<description>xanthosoma, pytasz, wiec odpowiem wprost, chociaz myslalem, ze to raczej jasno wynika z tego, co pisze :)

wlocze sie bez celu i planu, skad pomysl, ze powinienem sobie cos zaplanowac?
a co do miasteczek.. pojedz na sciane wschodnia, a chociazby do Lowicza.
Wlasnie to mnie pociaga juz od dawna - rozpad, sennosc, lekki zapaszek degrengolady wymieszany z podrobka zachodnich perfum... Nie lubie Zachodu, nudza mnie czyste deptaki pelne drogich sklepow, restauracje z wyrafinowanym zarciem, rozpoznawanie naslonecznienia stokow po zapachu wina. Znam to juz, poprobowalem - i nie dla mnie to. Lubie Poludnie, lubie Wschod. Takze w Polsce. Dobrze sie czuje na bazarach, nawet na stadionie dziesieciolecia w Warszawie... Polecam tez Podlasie czy Bieszczady... N. mnie chyba rozumie.. :)
Miasta chyba znajdziesz, sprobuj :) teraz jestem w Veles, w srodku Macedonii.

confiance:
na razie place, Skopje to duze miasto z wieloma hotelami, tu w Veles po prostu trafilem na hotel. Zobaczymy, co bedzie dalej, ale - podrozuje sam, nie znam jezyka a dnie sa krotkie. Staram sie znalezc nocleg szybko i sprawnie.. Podejrzewam, ze w Albanii hoteli moze nie byc, wiec moge byc na te goscinnosc po prostu skazany.. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>xanthosoma, pytasz, wiec odpowiem wprost, chociaz myslalem, ze to raczej jasno wynika z tego, co pisze :)</p>
<p>wlocze sie bez celu i planu, skad pomysl, ze powinienem sobie cos zaplanowac?<br />
a co do miasteczek.. pojedz na sciane wschodnia, a chociazby do Lowicza.<br />
Wlasnie to mnie pociaga juz od dawna &#8211; rozpad, sennosc, lekki zapaszek degrengolady wymieszany z podrobka zachodnich perfum&#8230; Nie lubie Zachodu, nudza mnie czyste deptaki pelne drogich sklepow, restauracje z wyrafinowanym zarciem, rozpoznawanie naslonecznienia stokow po zapachu wina. Znam to juz, poprobowalem &#8211; i nie dla mnie to. Lubie Poludnie, lubie Wschod. Takze w Polsce. Dobrze sie czuje na bazarach, nawet na stadionie dziesieciolecia w Warszawie&#8230; Polecam tez Podlasie czy Bieszczady&#8230; N. mnie chyba rozumie.. :)<br />
Miasta chyba znajdziesz, sprobuj :) teraz jestem w Veles, w srodku Macedonii.</p>
<p>confiance:<br />
na razie place, Skopje to duze miasto z wieloma hotelami, tu w Veles po prostu trafilem na hotel. Zobaczymy, co bedzie dalej, ale &#8211; podrozuje sam, nie znam jezyka a dnie sa krotkie. Staram sie znalezc nocleg szybko i sprawnie.. Podejrzewam, ze w Albanii hoteli moze nie byc, wiec moge byc na te goscinnosc po prostu skazany.. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: confiance</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-463</link>
		<dc:creator>confiance</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2005 11:21:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-463</guid>
		<description>Prilep i Ochrida-  któryms jest  duża galeria ikon. 
Jestem ciekawa jak z noclegami. Moi znajomi są właśnie w Rumunii i jeszcze ani razu nie zapłacili za nocleg, bo ciągle przygarniają ich obcy ludzie. Doświadczasz macedońskiej gościnności?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prilep i Ochrida-  któryms jest  duża galeria ikon.<br />
Jestem ciekawa jak z noclegami. Moi znajomi są właśnie w Rumunii i jeszcze ani razu nie zapłacili za nocleg, bo ciągle przygarniają ich obcy ludzie. Doświadczasz macedońskiej gościnności?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Łukasz K.</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-462</link>
		<dc:creator>Łukasz K.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2005 08:41:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-462</guid>
		<description>Vontromka? No tak to całkiem ciekawa ksywka:P
No to teraz jóż cały dom (i nie tylko) może cie śledzić. Tylko sie przypadkowo nie zlęknij, i niezaniechaj prowadzenia tego bloga , bo bardzo przyjemnie się go czyta. Jeszcze cos skrobne, wiec zyczenia swiateczne zostawiam sobie na potem:P
Pozdrowienia od wszystkich.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Vontromka? No tak to całkiem ciekawa ksywka:P<br />
No to teraz jóż cały dom (i nie tylko) może cie śledzić. Tylko sie przypadkowo nie zlęknij, i niezaniechaj prowadzenia tego bloga , bo bardzo przyjemnie się go czyta. Jeszcze cos skrobne, wiec zyczenia swiateczne zostawiam sobie na potem:P<br />
Pozdrowienia od wszystkich.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: xanthosoma</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-461</link>
		<dc:creator>xanthosoma</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2005 23:52:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-461</guid>
		<description>No, to extra! Wątroba uratowana:)
Nie wiem, jakie miasteczka polskie były obiektem Twoich obserwacji, ale u mnie, na zachodzie nawet najmniejsze miasteczko tak nie wyglada.
Pogodzenie z życiem czy mentalność, że i tak niczego nie da się zmienić, to po co się szarpać? Jak niewiele się ma, to i frustracja człowieka nie dopada. Akceptacja stanu rzeczy pomaga przetrwać.
Czy oni wszystkie samochody mają w kolorze czerwonym? 
Jeszcze nikt nie stracił na tym, że otrzymał błogosławieństwo - choćby na prowadzenie samochodu:)
Przepraszam, że zapytam: jesteś tam turystycznie czy służbowo?
Jeżeli to pierwsze, to dlaczego nie zrobiłeś sobie planu podróży?
A jeśli to drugie, to dlaczego nie poinformowano Cię, co i jak?:)
Zdaję sobie sprawę, że niewiadoma podnosi poziom adrenaliny, ale... No chyba, że to lubisz:)
Czy miejscowości, które tu wymieniasz są w ogóle  do znalezienia w atlasie geograficznym (poza Skopje i Tiraną oczywiście). Pytam, bo lubię śledzić na mapie przebiegi podróży, a skoro już się wciągnęłam w Twoją, to sam rozumiesz:) I mam nadzieję, że nie jest to nic, czego byś sobie nie życzył.
Już 22.12. Do świąt coraz bliżej. Nie jest Tobie smutno, że ten czas spędzisz na obczyźnie?
Jest to w prawdzie całkowita ucieczka od komercji świątecznej, lecz...
Przepraszam za tyle pytań:)
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, to extra! Wątroba uratowana:)<br />
Nie wiem, jakie miasteczka polskie były obiektem Twoich obserwacji, ale u mnie, na zachodzie nawet najmniejsze miasteczko tak nie wyglada.<br />
Pogodzenie z życiem czy mentalność, że i tak niczego nie da się zmienić, to po co się szarpać? Jak niewiele się ma, to i frustracja człowieka nie dopada. Akceptacja stanu rzeczy pomaga przetrwać.<br />
Czy oni wszystkie samochody mają w kolorze czerwonym?<br />
Jeszcze nikt nie stracił na tym, że otrzymał błogosławieństwo &#8211; choćby na prowadzenie samochodu:)<br />
Przepraszam, że zapytam: jesteś tam turystycznie czy służbowo?<br />
Jeżeli to pierwsze, to dlaczego nie zrobiłeś sobie planu podróży?<br />
A jeśli to drugie, to dlaczego nie poinformowano Cię, co i jak?:)<br />
Zdaję sobie sprawę, że niewiadoma podnosi poziom adrenaliny, ale&#8230; No chyba, że to lubisz:)<br />
Czy miejscowości, które tu wymieniasz są w ogóle  do znalezienia w atlasie geograficznym (poza Skopje i Tiraną oczywiście). Pytam, bo lubię śledzić na mapie przebiegi podróży, a skoro już się wciągnęłam w Twoją, to sam rozumiesz:) I mam nadzieję, że nie jest to nic, czego byś sobie nie życzył.<br />
Już 22.12. Do świąt coraz bliżej. Nie jest Tobie smutno, że ten czas spędzisz na obczyźnie?<br />
Jest to w prawdzie całkowita ucieczka od komercji świątecznej, lecz&#8230;<br />
Przepraszam za tyle pytań:)<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: N</title>
		<link>http://www.vontrompka.com/blog/2005/12/kumanovo/#comment-460</link>
		<dc:creator>N</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2005 21:19:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">#comment-460</guid>
		<description>Nie wiedziec czemu bieda i rozpad, pełne męzczyzn i kawy kafejki i senno- biedne miasteczka pociagaja mnie nad wyraz. Tyczasem przeciskam sie w przejściach i tramwajach między ludzmi z wysokim poziomem frustracju i torbami z Zary w reku...rozumiem, czemu jesteś tam, a nie tu :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiedziec czemu bieda i rozpad, pełne męzczyzn i kawy kafejki i senno- biedne miasteczka pociagaja mnie nad wyraz. Tyczasem przeciskam sie w przejściach i tramwajach między ludzmi z wysokim poziomem frustracju i torbami z Zary w reku&#8230;rozumiem, czemu jesteś tam, a nie tu :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

