pan nad

biega, krzyczy pan Nadczłowiek: kto się sfajdał w mojej głowie? szuka w Zgierzu i w Kalkucie, w prawym bucie, w prawym bucie. wszystkie drzewka poprzewracał, maca geja, żyda maca. skandal! krzyczy, to jest, ojej! ktoś mi nabździł w głowie mojej! pod kebapem, na kebapie wszędzie szuka parcha, sapie. szpera w Dmowskim i w Cejrowskim, w pięciu piwach spod klatkoskiej. już Zaolzie chce odrywać, już Swaroga zaczął wzywać. wtem - gdzie wzrok nie sięga, zerka... nie chce wierzyć - znowu zerka. znalazł! jest! to trochę głupie, lecz miał głowę w swojej dupie.

 3 
  1. Epickie, wzruszyłem się.

    1
  2. mor4vsky

    Sam tylko czwarty wers upoważnia Pana, proszpana, do Nagrody Literackiej!

    2
  3. macer

    ech, smutne że ktoś inteligentny i pretendujący do roli intelektualisty bierze informacje o sporych ideologiach z… dyskusji politycznych w internecie

    3

co Ty powiesz

filtr antyspamowy jest nierychliwy. wiem o tym.