{"id":93,"date":"2005-07-19T23:56:19","date_gmt":"2005-07-19T21:56:19","guid":{"rendered":""},"modified":"2007-08-10T14:36:05","modified_gmt":"2007-08-10T12:36:05","slug":"pustka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/2005\/07\/pustka\/","title":{"rendered":"pustka"},"content":{"rendered":"<p>\/mikrofikcja\/<\/p>\n<p>No i co? Co si\u0119 po tej drugiej butelce wina niby stanie? Ja si\u0119 stan\u0119? jaki? atrakcyjniejszy? i ta fajna do\u015b\u0107 laska trzy stoliki dalej &#8211; dwa razy na mnie spojrza\u0142a &#8211; wyjdzie razem ze mn\u0105 z tego lokalu?<br \/>.<\/p>\n<p>Tymczasem kr\u0119ci mi si\u0119 w g\u0142owie, czuj\u0119 si\u0119 niebywale wygadany, powiedzia\u0142bym nawet, \u017ce hiperelokwentny &#8211; ale \u017ce nie mam z kim rozmawia\u0107, mrucz\u0119 do siebie i sam sobie odpowiadam, po chwili jednak \u0142api\u0119 zej\u015bcie i marz\u0119 o wtuleniu twarzy w co\u015b mi\u0119kkiego i w miar\u0119 ch\u0142odnego, niekoniecznie nawet w pier\u015b tej panny, mo\u017ce by\u0107 zwyk\u0142a poduszka wype\u0142niona sztucznym puchem made by ikea. W sumie to chce mi si\u0119 rzyga\u0107.<br \/>.<\/p>\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 jednostajnie. Pusto. Boj\u0119 si\u0119 &#8211; tego uczucia.<br \/>.<\/p>\n<p>Mam nic w g\u0142owie, strz\u0119pki my\u015bli kr\u0119c\u0105 si\u0119 wok\u00f3\u0142 paru s\u0142\u00f3w z piosenki Dylana&#8230; &#8222;who&#8217;s never weak but always strong&#8221;&#8230; diabli wiedz\u0105, czemu w\u0142a\u015bnie Dylan&#8230; co\u015b powinienem zrobi\u0107, jako\u015b wiem, \u017ce musz\u0119, czuj\u0119 w \u017co\u0142\u0105dku to cholerne napi\u0119cie.. ale czas leci dalej na biegu ja\u0142owym, nie wiem co w\u0142a\u015bciwie zrobi\u0107, od czego zacz\u0105\u0107, jak\u0105 ko\u0144czyn\u0105 poruszy\u0107 najpierw, my\u015bli miotaj\u0105 si\u0119 w jakiej\u015b cholernej pustce, brzuch mnie boli, nic nie wiem nadal, chc\u0119 co\u015b zmieni\u0107, nie wiem co, ruszy\u0107 co\u015b, ale jak, i co, i dok\u0105d. Brzuch boli, my\u015bli si\u0119 p\u0119tl\u0105. <br \/>.<\/p>\n<p>Dobry-wiecz\u00f3r-pani-i-panu, butelka kaberneta, drogiego do\u015b\u0107 wi\u0119c pewnie dobrego, lubi\u0119 ci\u0119\u017ckie wytrawne wina, podlewam tym winem \u017ca\u0142osne marzenia o tej fajnej pannie, na co wi\u0119cej mog\u0119 mie\u0107 nadziej\u0119, p\u0142onn\u0105 przecie\u017c, bo wyjd\u0119 sam i tak. I tak przepierdalam kolejne wieczory, jako\u015b zupe\u0142nie nie maj\u0105c pomys\u0142u, jak je urozmaici\u0107 chocia\u017c, nawet nie to \u017ce prze\u017cy\u0107, po co od razu prze\u017cywa\u0107.<br \/>.<\/p>\n<p>Ju\u017c dawno zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce wskoczy\u0142em w taki powtarzalny tryb \u017cycia. Trzydziestka kiedy\u015b przesz\u0142a a ja dalej mechanicznie poch\u0142aniam kolejne dni i nawet nie wiem, czy to dobrze, czy \u017ale, jako\u015b tak w sumie wygodnie, ale czy od razu trzeba to warto\u015bciowa\u0107?<\/p>\n<p><center><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/files\/vontrompka_pustki.gif\"><\/center><\/p>\n<p>Prawie ju\u017c dopijam t\u0119 butelk\u0119, czuj\u0119, \u017ce teraz po prostu musz\u0119 co\u015b zrobi\u0107. Cokolwiek.<br \/>.<\/p>\n<p>Wstaj\u0119 gwa\u0142townie od stolika, ooo no tak, butelka polecia\u0142a, st\u0142uk\u0142a si\u0119 na pod\u0142odze, nieostro\u017cny ruch, du\u017co szk\u0142a, wina ju\u017c nic w\u0142a\u015bciwie. Zwracam na siebie uwag\u0119 heheh, \u017ca\u0142osny spos\u00f3b, ale skuteczny. Fajna panna trzy stoliki ode mnie \u015bmieje si\u0119 g\u0142o\u015bno. Poza tym jako\u015b nie widz\u0119 serdecznej \u017cyczliwo\u015bci na twarzach wok\u00f3\u0142, ale w sumie wali mnie to. Kr\u0119ci mi si\u0119 w g\u0142owie, ale szybko wydostaj\u0119 si\u0119 na \u015bwie\u017ce powietrze. Staj\u0119, w sepii sodowych lamp zatrzymuj\u0119 si\u0119 na chwil\u0119. \u0141api\u0119 oddech, ruszam dalej. <br \/>.<br \/>\nBior\u0119 taks\u00f3wk\u0119, ulica wiruje mi przed oczami, ka\u017c\u0119 si\u0119 wie\u017a\u0107 na dworzec centralny, taks\u00f3wkarz co\u015b tam burczy. Jest jeszcze do\u015b\u0107 wcze\u015bnie, co\u015b powinienem z\u0142apa\u0107, my\u015bl\u0119. P\u0142ac\u0119 15 peelen, kr\u00f3tki kurs, wybiegam zataczaj\u0105c si\u0119, kieruj\u0119 si\u0119 wprost na perony. Widz\u0119 poci\u0105g na trzecim, tam biegn\u0119. Wskakuj\u0119 do poci\u0105gu, na tabliczce napis, \u017ce do Poznania, staj\u0119 w korytarzu, w przedzia\u0142ach s\u0105 miejsca, ale chc\u0119 poby\u0107 sam, oparty o otwarte okno. A wi\u0119c jutro Pozna\u0144, jutro mo\u017ce pojad\u0119 dalej. Pijacka loteryjka kieruje mnie do Wielkopolski, to b\u0119dzie ten mocny ruch, ucieczka do przodu. Jestem silny i dumny z siebie, chocia\u017c z trudem trzymam si\u0119 okna.<br \/>.<\/p>\n<p>Po p\u00f3\u0142 godzinie jazdy zaczynam trze\u017awie\u0107.<br \/>.<\/p>\n<p>Co to za ruch? Kurwa, czemu Pozna\u0144? A nie Rzesz\u00f3w??<br \/>.<\/p>\n<p>Trze\u017awiej\u0119 w sam raz, \u017ceby wysi\u0105\u015b\u0107 w Sochaczewie. Dochodzi p\u00f3\u0142noc. Rzyga\u0107 ju\u017c mi si\u0119 nie chce, ale jestem nie\u015bwie\u017cy. Czuj\u0119 si\u0119 podle, kr\u0119ci mi si\u0119 w g\u0142owie. \u017ba\u0142osna ucieczka w pijackim zwidzie. Siadam na \u0142aweczce. Najbli\u017cszy poci\u0105g do Warszawy za cztery i p\u00f3\u0142 godziny. Wystarczaj\u0105co du\u017co czasu, \u017ceby dobrze zmarzn\u0105\u0107 i wytrze\u017awie\u0107 do ko\u0144ca. I poczu\u0107 \u017cenuj\u0105c\u0105 w sumie satysfakcj\u0119, \u017ce si\u0119 by\u0142o o krok&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>98<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-93","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ciagi-slow"],"aioseo_notices":[],"jetpack_featured_media_url":"","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/93","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=93"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/93\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=93"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=93"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.vontrompka.com\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=93"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}