SPOCZNIJ

miałem kiedyś człowieka rodowodowy ale głupi - przerasowiony jak zdechł, powiedziałem - nigdy więcej - przywiązałeś się? oni potrafią tylko trzy rzeczy - jeść, srać i pytać o sens życia. a w Boga nie wierzą.

Więc chodź, rozsmaruj mnie, życie,  Niech plama się zaczerwieni, Niech mój glut i limfa wsiąkną W grudę zaschłej ziemi.

i śpiewamy

wschód słońca: 7:32 zachód słońca: 16:02 do końca pozostało 9821 dni  białko w bawełnie roztwór w fajansie entropia w porządku

jeśli mówisz, że ktoś cię stworzył to musisz spytać, kto stworzył tego kogoś i tak dalej to absurd, mój drogi. trzymajmy się faktów przepraszam, ważna modlitwa obszar nicości.

dzień po

żelazko. andrzej.

Stefan nie może sobie przypomnieć tego momentu, który zadecydował, że zawsze będzie biedny

z cyklu: czego nie można zautomatyzować 17) oczekiwanie na kalifat

ten obrzydliwy, odrażający grzech - to fantastyczne, że ktoś go popełnił

hiszpańska inkwizycja nie spodziewała się nikogo.

co na razie zobaczyłem:

optymizm
image

tęczę
image

karuzelę na pedały
image

i zieleń, wszędzie zieleń
image

2014. 2015

xl

Granada 1492. ostateczne (na razie) starcie religii miłości z religią pokoju. miłość oczywiście miażdży. kolejne starcie, z trzema pokojami z kuchnią w domach z betonu, nie było już takie łatwe.

to był wspaniały rok. szczególnie, jeśli w jego trakcie byłeś wysokim, niestarym, heteroseksualnym, bezdzietnym blondynem z klasy średniej.