najpierw grubasom odchudzeni tak współczuli, że hej,
a każdy tłusty chudych bucem zwał,
łby dietetyki zwarły szyki przeciw grubym jak pień,
a każdy z nich się na fejsbuku darł

BI BI BI EM BI EM AJ
low-fat piękny będzie kraj
BI BI BI EM BI EM AJ
akceptuj nas ajn cwaj draj

wyszedłem, żeby kupić na śniadanie jajko i chleb
i nieco masła, żebym smażyć mógł
pamiętam tylko, że dostałem nagle od tyłu w łeb,
ktoś krzyczał, kiedy całowałem bruk:

BI BI BI EM BI EM AJ…

tak, tak, z N.
 4 
  1. Cipowaty Pan Domu

    Wszyscy wszystkich pouczają. Skąd tylu mądrych i odważnych w tym narodzie?… Pannica jakaś co jeszcze matury nie ma poucza premiera, exprezydenta, prymas już się boi. A nie, on nie jest zdrajcą, on z tych oceniających.
    Ja tak sobie myślę, że brakuje kultury współżycia społecznego. Dobre maniery są dzisiaj oznaką słabości. Jesteśmy narodem starych panien i skwaszonych dziadów co to siedzą na kanapie i mają za złe i nie zawahają się o tym głośno zakomunikować. Wielodzietne matki, którym się udało urodzić dzieci bez wad pouczają te, którym się mniej poszczęściło. Bogaci pouczają biednych, zdrowi chorych, wierzący ateistów, chudzi grubych, wykształceni niewykształconych, włochaci łysych a heteroseksualni homoseksualnych. I wszyscy ci pouczający wierzą, że swój sukces zawdzięczają sobie. A to tylko przypadek i jeszcze się może los odwrócić. Dlatego dobre maniery powinny wrócić. Żądam powrotu dobrych manier.

    1
  2. Pouczanie niekoniecznie idzie w parze z sukcesem, raczej często kompensuje jego brak. Co by jednak było, gdybyśmy stali się narodem Ludzi Sukcesu, nawet nie chcę sobie wyobrażać.

    2
  3. fidelio
    3
  4. tak, byłoby tak. albo nie: http://www.vontrompka.com/blog/2014/01/rott/

    4

co Ty powiesz

filtr antyspamowy jest nierychliwy. wiem o tym.