i ma uśmiechnięty fartuch
no pewnie! do słońca się uśmiecha.
i zaraz cygaro zapali…
Patrząc na tą panią, to nawet jeśli to jest cygaro, to raczej za moment, za sekundę zostanie skonsumowane. Takie konsumpcyjne czasy nastały straszne…
a jeśli to mikrofon?
To by znaczyło, że pani liznęła trochę dziennikarstwa.
autor
mail (nie będzie publikowany)
www
o autorze
i ma uśmiechnięty fartuch
no pewnie! do słońca się uśmiecha.
i zaraz cygaro zapali…
Patrząc na tą panią, to nawet jeśli to jest cygaro, to raczej za moment, za sekundę zostanie skonsumowane. Takie konsumpcyjne czasy nastały straszne…
a jeśli to mikrofon?
To by znaczyło, że pani liznęła trochę dziennikarstwa.