ze względu na cięcia budżetowe do tego dialogu mogliśmy zatrudnić tylko jednego darmowego stażystę ponieważ jednak taki stażysta wbrew pozorom też kosztuje i jest roszczeniowy, zdecydowaliśmy się zatrudnić martwą rybę była smaczna. mamy nadzieję, że nie odczuli państwo różnicy. pije kawę, korzysta z toalety, oddycha klimatyzacją, zabiera czas, wzbudza niepokój headcountu itp.  chciałby coś zmienić

no, cześć, mam jeszcze sekundkę słuchaj, jeśli żelazka mogą mieć duszę to czemu są raczej złe niż dobre?  oglądaliście Państwo program JAK WE FLESZU dziś: ostatnia sekunda z życia dyrektora bankrutującej fabryki AGD.

wyszło tak jakoś, bez planu, że wczoraj skończyłem znakomitą „Miedziankę” Filipa Springera — a dziś tam się znalazłem. dla tych, co nie czytali: było miasteczko – nie ma miasteczka, kilkaset lat historii, po której zostało cegieł na pastwisku i kilka okolicznych domów. miasto przetrwało wojnę, ale nie dało rady rabunkowemu wydobyciu rud uranu. wzgórze pod Miedzianką przeryto korytarzami, domy zaczęły się zapadać, w końcu – trochę ponad 40 lat temu wyburzono je w całości. dziwne uczucie, stąpać między krowimi kupami, tam, gdzie kiedyś był rynek i kamieniczki i ludzkie życie.

ulica główna

wierzymy - wytrwamy

a jeszcze wpadliśmy do Strzegomia, bo bazylika zachęcała z szosy. Strzegom, taka nazwa, która gdzieś tam kołacze, ale z niczym się nie kojarzy, aż w końcu materializuje się – koślawo, jak to polskie miasteczko, jak to w moim oku.

Wałęsa nie

pieseł

odzież używana z klasą

po międzywszechświatowym konkursie na obraz i podobieństwo - rozmawia Przemysław Babiloniarz. co poszło nie tak?

kiedy przyjdą zająć twój mózg,
mózg, w którym mieszkasz, polski,
kiedy rzucą ci w oczy bluzg,
kiedy runą memowym trollskiem
i na wallu staną, i nocą
coś nieskładnie o żarciu bełkocą –
ty, ze snu podnosząc skroń,
włącz wifi.
lubisz to!
rozchmurz brwi!

są w mózgowiu rachunki krzywd,
miły lajk je szybko odkupi,
nowych treści nie odmówi nikt:
wysączymy z ajpada i z dupy.
cóż, że nieraz smakował gorzko
na twym blogu bez komcia post?
ty ten kciuk podniesiony nad mózgiem –
kochasz wprost!

Bożenna przez dziesięć lat dojrzewała na stażu w biurowcu, kiedy w końcu postanowiła coś zmienić. Dostarcza teraz ręcznie malowaną rzeczywistość szczególnie zagrożonym wykluczeniem z niej młodym mieszkańcom warszawskich kawiarni i zarabia na tym grube złotówki. Jej się udało - a Tobie?

niebo w gębie! zaprawdę.

jesteś niczym, bo wszystko zjadłem

co z ciebie wyrośnie?

Dom Seniora Brand Managera Suche Briefy. całe życie promowałem Zwykły Proszek i jeśli o nim słyszeliście, to, do diaska, nie zmarnowałem życia!

mogę państwa zapewnić, że moja kosa jest wykonana z materiałów w 100% naturalnych, żadnej chemii, ostrzę ją tylko holistycznie pozytywnie energetycznym kamieniem i nie pozostawiam żadnych skutków ubocznych.

daj nam dzisiaj

wydział przeznaczenia dla dzielnicy Wszawara-Wochotów  przykro mi, ale nie mogę pańskiego losu zarejestrować jako ciężki. nie widzę kratek. teraz widzę, ale w zawiasach, to się nie liczy. oczywiście, służę panu.

dzisiejsze larwy uważają, że wszystko im się należy: gówno w dobrej lokalizacji, chętna świnia i tłusty żywiciel. tymczasem ja zawdzięczam wszystko własnym haczykom.

dobre świnki idą na podniebienia niedobre idą tam, gdzie chcą właściciele butów z ich skóry