prolatteryat. organik równo zmielony lekko spalony z pianką. bruschetty! z figą i rukolą! prolatteryusze wszystkich krajów lajkujcie się!

wymyśliłem to słowo cztery lata temu, ale nie zażarło. druga szansa — jeśli nie dziś, to kiedy?

bardzo kocham moje piękne miasto gospodarza Euro, ale czasem potrzebuję od niego odpocząć. tym razem będę odpoczywał ze Wszystkimi.

jeśli gdzieś w Beskidzie napotkasz smagłego młodzieńca z płową, falującą grzywą, w niedbałej pozie opartego o pień i lizać stopy dającego chłodnemu strumieniowi, spoglądającego to w dal, to w trzymanego w ręku dżinsowego Stachurę, kijkiem trekingowym gładzącego się przez profesjonalną odzież po jędrnym udzie, to tym pretensjonalnym dupkiem nie będę ja, bo po pierwsze opalam się na biało-czerwono, po drugie nie jestem już młodzieńcem, po trzecie kołtuny nie falują, po czwarte będę raczej dysząc rozwalony, po piąte nie lubię moczyć, bo trzeba wycierać, a pewnie będę cały w plastrach, po szóste Stachura nie pasuje do obrazka, ale też nie przepadam, po siódme fuck you, czy ja muszę tak wszystko tłumaczyć, nie podchodź do niego i już.

mała lubieżna dżdżownica pokazałabym ci dużo więcej, ale nie mieszczę się w obrazku myślisz, że teraz ktoś mnie rozetnie na dwie i położy obok? to byłaby bardzo tania puenta.  zobacz wszystkie człony i naprawdę ostre zakończenie w spulchnionym kompoście na działce twojej starej * teraz jeszcze taniej

jestem kosmitą, więc mam obowiązki kosmickie. kosmiczne. tu jest kosmos!

najważniejsze, syneczku, żebyś nam sobie życia nie zmarnował

kliknięcie nieco powiększa

Polacy przestali jeść i stają się coraz chudsi. To masowe zjawisko deficytu niepokoi zwłaszcza relatywistów i masarzy. Importerzy żywności przebrali się za eksporterów, ale w magazynach zaczyna już brakować soli metali ciężkich do polonizowania sprowadzonych nadwyżek.

Opozycja oskarża rząd o drożyznę spowodowaną knajacką nikczemnością i zapowiada głodówkę. Rząd nie wydaje nawet odgłosów trawiennych, ale minister Kanister daje znaki, że sprawa leży mu na wątrobie.

Poseł z partii rządzącej pragnący zachować anonimowość: – Jestem zbudowany postawą narodu. Kiedy chciałem poczęstować przygodnego Polaka bananem, ten odmówił z tak niezwykłym natężeniem godności, że groziło to… – nie kończy niecodziennym porównaniem poseł i stapia się z tłem ciemnej boazerii w korytarzu sejmowym.

Natomiast znana technolog żywienia zbiorowego, Dagma les Gres, jest załamana. – Zaproponowałam rodakom brygantynki z brukwi obryzgane breją z brukselek w sosie bretońskim podane na plastrze bryzolu. Tymczasem zgniły i zamiast godziwie zarobić, musiałam je rozdać uchodźcom.

A przecież zbliżają się Mistrzostwa i kibice będą potrzebowali energii, by dopingować naszym importowanym brojlerom. Pytanie, czy dożyją do meczu otwarcia?

St. sierż. sztab. Swaróg Kartacz-Wybuchowicz, odpowiedzialny za bezpieczeństwo imprezy, uspokaja: – Przecież niemal każdy rodzaj pożywienia może być niebezpieczną bronią, nie tylko świeży owoc, ale nawet tak niewinnie wyglądający brokuł. Pan wie, jak rażą odłamki brokuła? A pełne brzuchy grożą niebezpiecznymi mini-eksplozjami, od których popękają inwestycje – dodaje.

Psycholog społeczny prof. Majonez Kielecki stawia zdecydowaną diagnozę: – Przyczyny nie są znane. Może to zbiorowa nerwica o podłożu tantalicznym? Na pewno będziemy to badać, dostaliśmy już grant z Unii. Ale stawiam, że z głodu umrze nie więcej niż dziesięć procent populacji. To przejściowa moda, o której za parę lat nikt nie będzie pamiętał.

Zjawisko może mieć jednak poważniejsze skutki. Jak zaznacza inż. Skałosz Pumeks odpowiedzialny w ministerstwie infrastruktury za kierowanie ruchem płyt tektonicznych: – Do tej pory w kosmos poszło jakieś sto tysięcy ton, jeśli stracimy jeszcze trochę, to nacisk na skorupę ziemską stanie się zbyt mały i Polska się wypuczy. To oznacza gwałtowne ochłodzenie klimatu i rozwój przemysłu białego szaleństwa na wszystkich rubieżach. A góralska muzyka na granicy z obwodem kaliningradzkim grozi nieobliczalnymi konsekwencjami.

gniew ziew

koan z kociakiem. jaki jest dźwięk klaśnięcia jedną dłonią w drugi policzek?

tylko pod trójkątem, tylko pod tym znakiem, pan będzie panem, a siusiak siusiakiem

siedem chudych latte gratulacje! a teraz gratis a czy teraz mógłbym prosić tłuste? oczywiście. futura bold condensed na podwójnym łoju dla pana.

Stereotypowo stereoskopowa stenotypistka Stenia sterana steflonowała steki Stefanowi, stelażyście sterującemu Stegnami. „Steki?! Stearyna!” – sterroryzowawszy stertę steków Stefan stentorem stekścił Stenię. „Stegozaur!” – sterkotała Stenia.  Steki stemplem Stefana. Stenia stentegowała stepującego stewarda Steryda, stegiennego stetsona. Steryd stezauryzował sterlingi Stefana.  Stemperowany Stefan Stendbajmi, Steńka… stelefaksował. Sterczał, stelepany. Sterylniejący, stefałenowiony – stetryczał. Sterżał, stejał, stechł.

chroń dzieje przed skażeniem złymi memami i brzydkim językiem. stosuj ANTIquas™. Komiks przed użyciem: jestem uniwersalnie wypasionym dominatorem. #weśprzestań bo ci zrobię z plecków mięsnego jeża. LOLOLOLOL to sija w piątek. joł masta. Po użyciu ANTIquas™: jestem panem. mną? zaprawdę, przedstawicielu ludu podbitego, coś ci się po. PRIMA APRILIS!!! pozdrowienia dla Cezara oraz wojsk okupacyjnych. miłego tygodnia. Kto zasady sobie sławi, ten zaufa ANTIquas™owi! Przed użyciem skonsultuj się z witrażem lub hermeneutą.

obrazek powstał jako wynik konkursu na inspirację ogłoszonego na fejsbukowym fanpejczu vontrompki. zainspirował mnie kol. Wojciech, podrzucając temat degrengolady memetycznej (i jeża), a w rejony dawne nakierował kol. Tadeusz – i oni dostają nagrody.

Obrazek http://www.vontrompka.com/blog/wp-content/uploads/2012/03/dramsram.gif nie może być wyświetlony, ponieważ zawiera wypatrzenia i obraża pamięć podręczną.

spójrz w lewo, spójrz w prawo, znów spójrz w lewo, nikt nie patrzy. ale czy na pewno chcesz przejść na drugą stronę monitora?